Młodzi walczą o wolność – konferencja ESFL w Pradze

Drukuj

Walka o wolność nigdy się nie kończy - chyba że pozwolimy sobie tę wolność odebrać. Uczestnicy konferencji European Students for Liberty w Pradze to z pewnością osoby, które w tej walce odgrywają bardzo ważną rolę. Kolejne udane wydarzenie ESFL było bardzo dobrą okazją do wymiany doświadczeń, zdobycia nowej wiedzy i wzmacniania europejskiej współpracy środowisk wolnościowych.

Walka o wolność to niezwykle ważne zadanie i ktoś musi to robić – powiedział na zakończenie konferencji European Students for Liberty Tom G. Palmer. Większość spośród tysiąca uczestników piątej kontynentalnej konferencji ESFL to osoby już teraz w tę walkę mocno zaangażowane. Students for Liberty, organizacja zrzeszające wolnościowych studentów (i nie tylko) z całego świata, każdego roku rośnie w siłę i coraz sprawniej realizuje misję o jakiej mówił dr Palmer. Po dwóch edycjach w Leuven w Belgii i w Berlinie w Niemczech, tym razem uczestnicy konferencji pojawili się w czeskiej Pradze.

ESFL

Program tegorocznej konferencji był niezwykle rozbudowany. Poza wystąpieniami głównych gości można było posłuchać krótkich przemówień, paneli dyskusyjnych, wziąć udział w warsztatach czy dyskusjach. Była nawet wycieczka fotograficzna po stolicy Czech oraz możliwość wyjazdu na strzelnicę. Często w jednym momencie było do wyboru kilka aktywności, więc o konferencji piszę przede wszystkim z perspektywy własnej ścieżki uczestnictwa.

Już na samym początku miałem okazję posłuchać ciekawej prezentacji Chrisa Snowdona (Institute of Economic Affairs) poświęconej europejskiemu Nanny State Index. Indeks ten mierzy poziom państwowego paternalizmu (a raczej  niańczenia obywateli) w takich obszarach jako alkohol, wyroby tytoniowe, e-papierosy i jedzenie. Jako przedstawiciel Forum Obywatelskiego Rozwoju miałem przyjemność konsultować wyniki badania dla Polski. Autor opowiedział o metodologii badania i składowych indeksu, którego premiera będzie miała miejsce już w kwietniu 2016 r. Tego samego dnia wybrałem się także na wystąpienie Andrew Bernsteina (Ayn Rand Institute) na temat tego co każdy z nas może zrobić, aby promować wolność. Bernstein podkreślał, że sami powinniśmy promować wolność naszym sposobem życia – życia wolnych ludzi. Przypominał też o tym jak ważna jest wolność dla kreatywnego myślenia, które jest  kolei źródłem innowacji. Tego samego dnia odbyła się też sesja networkingowa (czyli po polsku zapoznawcza) wzorowana na speeddatingu (my uprawialiśmy speednetworking) – to dobra okazja aby poznać innych uczestników konferencji.

Pierwszy dzień zakończyło wystąpienie Lawrence’a Reeda (Foundation for Economic Education), który podkreślał jak ważna dla ruchu wolnościowego jest pamięć o bohaterach, którzy dla wolności narażali i poświęcali swoje zdrowie i życie. Ich historie powinny być dla współczesnych wolnościowców inspiracją i źródłem motywacji do codziennej pracy na rzecz wolności. Reed rozpoczął od wspomnienia Thomasa Clarcksona, który w XVIII i XIX w. walczył o zniesienie niewolnictwa. Następnie przypominał historię Harriet Tubman, Amerykanki, która sama wyrwała się z niewolnictwa a życie poświęciła na pomoc innym ludziom w ucieczce ku osobistej wolności. Druga połowa wystąpienia Reeda miała mocny, polski akcent. Najpierw opowiedział historię Witolda Pileckiego, żołnierza Armii Krajowej, więźnia i organizatora ruchu oporu w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym w Auschwitz, ofiary komunistycznego aparatu represji w powojennej Polsce. Następnie Reed opowiedział o swoich wspomnieniach z pobytu w Polsce w latach 80-tych, podczas którego poznał wielu bohaterów „Solidarności” i anty-komunistycznego podziemia – wspomnienia Reeda z tego okresu przeczytać można w opisanej przez niego historii świateł mrugających dla wolności (ang. Blinking Lights for Freedom – zob. strona FEE).

Drugi dzień konferencji rozpocząłem od wystąpienia Jareda Meyera (Manhattan Institute), autora książki „Disinherited: How Washington Is Betraying America’s Young”. Ostatni raz miałem przyjemność usłyszeć go podczas konferencji Liberty Forum zorganizowanej w Nowym Jorku przez Atlas Network. Meyer opowiadał o swojej książce, tłumacząc jak polityka amerykańskiego rządu szkodzi młodym osobom – przede wszystkim tzw. pokoleniu Milenium (inaczej „Generacja Y, przede wszystkim osoby urodzone pomiędzy pierwszą poł. lat 80-tych i końcówką lat 90-tych). Nieefektywna polityka socjalna, niezbilansowany system emerytalny, rosnący dług publiczny, gigantyczny i szybko rosnący dług ukryty, regulacje zawodów czy płaca minimalna szkodzą młodym ludziom ograniczając możliwość ich osobistego rozwoju. To młodzi ludzie poniosą ogromne koszty funkcjonowania tych niesprawnych państwowych systemów. Meyer podkreślił jednak, aby nie traktować starszego pokolenia jak wrogów, ale przede wszystkim aby z nimi rozmawiać i pokazywać jaki los czeka ich wnuki oraz prawnuki jeśli już teraz, wspólnie, nie zatrzymamy ekspansywnej polityki państwa ingerującej w życie milionów obywateli.

Główne wystąpienie podczas drugiego dnia konferencji wygłosił Brian O’Shea (Striker Pierce). Było ono poświęcone inwigilacji a przede wszystkim temu jak ją wykrywać i się przed nią zabezpieczać. Rosnący poziom inwigilacji to nie tylko reakcja na zagrożenie terrorystyczne. To przede wszystkim gigantyczny biznes, w którym państwa, przedsiębiorstwa i osoby prywatne pragną zdobyć, w mniej lub bardziej legalny sposób, pożądane informacje. Każdy z nas ma prawo do ochrony przed taką inwigilacją. Do tego potrzebna jest nie tylko wiedza ekspertów i nowe technologie, ale też świadomość zagrożeń i odpowiedzialne zachowanie, aby nie ułatwiać zadania podsłuchującym czy podglądającym. Zaraz po wystąpieniu O’Shea wybrałem się na panel na temat wolnościowego dziennikarstwa, który moderował Yael Ossowski. W dyskusji udział wzięli dziennikarze Martin Weiss, Tom Slater, Lutz Klevman i Karina Frankova. Paneliści poruszali wiele wątków m.in. upolitycznienie mediów publicznych, zależność mediów od pieniędzy (w tym ryzyko ich oligarchizacji mediów) czy kluczową rolę wolności słowa dla wolnościowego dziennikarstwa. Mówili też o praktycznych poradach dla osób, które chciałby w dziennikarstwo się zaangażować.

Drugiego dnia konferencji miało miejsce także moje wystąpienie poświęcone akcji Legalnie nad Wisłą”, a także działalności Forum Obywatelskiego Rozwoju. Podczas krótkiej prezentacji opowiedziałem o mojej walce z warszawską policją o przestrzeganie prawa do legalnego spożywania napojów alkoholowych nad brzegiem Wisły w Warszawie. Pokazałem też w jaki sposób buduję komunikację kampanii, aby pokazać, że nawet tak drobna sprawa jest ważna dla wzmacniania indywidualnej wolności i odpowiedzialności. Podkreśliłem, że zajęcie się takimi „lżejszymi tematami” przez wolnościowców ułatwia promocję naszych organizacji i promocję innych, często poważniejszych, obszarów naszej działalności.

Sobotę zakończyło wręczenie nagród dla osób i grup zaangażowanych w ruch European Students for Liberty a także konkurs na najlepszy projekt poświęcony walce z państwowym paternalizmem. Zaraz po konferencji wszyscy uczestnicy zebrali się w klubie Lavka, tuż przy słynnym moście Karola. Najbardziej wolnościową imprezę w mieście rozkręcały dwa zespoły kierowane przez przedstawicieli wolnościowych think tanków – zespół Space Recorder prezesa słowackiego INESS Richarda Durany oraz francuski zespoł The Surge Emmanuela Martina z Institute for Economic Studies – Europe.

Trzeci dzień konferencji rozpocząłem na wykładzie szwedzkiej psycholog Ebby Karlsson. Mówiła o psychologicznych aspektach walki o wolność i o tym jak nasze działania mogą wpływać (lub nie) na to jak myślą inni ludzie. Wyniki wielu badań pokazują, że często bardzo ciężko przekonać jest innych do nawet najbardziej racjonalnych argumentów. Kolejnym gościem konferencji był Dan Mitchell (Cato Institute), który podkreślił, że Europa a zaraz potem Stany Zjednoczone są zagrożone poważnym kryzysem, jeśli nie zaczniemy działać już teraz. Co będzie źródłem tego kryzysu? Przede wszystkim dalszy rozrost roli państwa w gospodarce oraz związane z tym rosnące obciążenia podatkowe i coraz wyższy dług publiczny (w tym dług ukryty, przede wszystkim w systemach emerytalnych). Tylko ograniczenie wydatków publicznych już teraz daje szansę na uniknięcie gwałtownego załamania gospodarczego w wielu krajach.

Konferencję zakończyło poruszające, zakończone owacją na stojąco, wystąpienie Toma G. Palmera (Atlas Network i Cato Institute). Dr Palmer to jeden z najważniejszych patronów ruchu Students for Liberty. Jest on od samego początku zaangażowany w jego tworzenie i wzmacnianie we wszystkich zakątkach świata. Opowiadał o studentach zaangażowanych w ruch wolnościowy w ostatnich kilkuset latach w wielu zakątkach świata. Podobnie jak Lawrence Reed, wspominał Thomasa Clarcksona, ale nie zapomniał też o bohaterach ruchu studenckiego z Europy Środkowej i Wschodniej – w tym o czeskich studentach, którzy poświęcili życie w walce z komunizmem. Dr Palmer mówił o tym, jak ważne jest zaangażowanie w ruch wolnościowy młodych ludzi, którzy powinni pogłębiać swoją wiedzę, organizować się, sprawnie się komunikować, ale też potrafić słuchać swoich oponentów. Sztuką jest bowiem przede wszystkim przekonywanie do idei wolnościowych osób nieprzekonanych. Jak napisał w książce „Odkrywając Wolność” prof. Leszek Balcerowicz „walka o wolność nigdy się nie kończy – chyba, że pozwolimy sobie tę wolność odebrać”. Uczestnicy takich wydarzeń jak konferencja European Students for Liberty to osoby, które mają w tej walce, jak podkreślał Tom Palmer, ważną rolę do odegrania.

Palmer

Czytaj również
  • Sauelios

    Jeśli wśród niezłomnych bojowników o wolność brakuje miejsca dla Kościoła powszechnego, to nie ma mowy o jakiejkolwiek wolności.

    • http://www.bankietyikonferencje.pl bankietyikonferencjepl

      a co ma kościół do wolności???

      • Sauelios

        Bez Kościoła nie byłoby np. obecnej Europy wolnych narodów. Za to symbolem wolności jest bankster Balcerowicz.